Po długiej jeździe szofer może znów prowadzić, byle po odpoczynku.
Zamieszczono: 2009/07/14, Patryk Gust
GRAŻYNA
ORDAK
Szofer
może nawet kontynuować jazdę, gdy odebrał wymagane przepisami odpoczynki. Tą
interpretacją z 2 czerwca br. Departament Prawny Głównego Inspektoratu Pracy
zmodyfikował swoje wcześniejsze stanowisko. Do niedawna GIP uważał, że
bezwględnie ważniejsze jest to, aby kierowca pracownik nie naruszał tzw. doby
pracowniczej. Jeśli do takiej sytuacji u szofera dochodziło, dla pracodawcy
mogło to oznaczać mandat od inspektora pracy.
Inspekcja pracy
pilnuje doby...
Inspektorzy
pracy koncentrowali się na tym, aby kierowcy nie rozpoczynali pracy dwukrotnie
w tej samej dobie pracowniczej. Będzie tak, gdy pracownik wcześniej rozpocznie
pracę w kolejnej dniówce. Z ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie
pracy kierowców (DzU nr 92, poz. 879 ze zm.) wynika jednak, że mechanizm doby
pracowniczej służy rozliczaniu czasu pracy. Jednocześnie rozporządzenie
561/2006 Parlamentu Europejskiego I Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie
harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu
drogowego pozwala odpowiednio skracać kierowcom odpoczynki dobowe. Jeżeli zatem
w wyniku takiego skrócenia szofer wejdzie w poprzednią dobę pracowniczą i wystąpią o nadgodziny, to pracodawca musi
zgodnie z obecną interpretacją GIP - wypłacić mu wynagrodzenie za pracę w
godzinach nadliczbowych. Piotr Wojciechowski, wicedyrektor Departamentu
Prawnego GIP, podkreśla jednak, że w tej sytuacji inspektor nie stwierdzi
wkroczenia, co mógł zrobić poprzednio.
... a drogowa
odpoczynku
Tymczasem
dla Inspekcji Transportu Drogowego priorytetem było to, czy kierowca prawidłowo
I właściwie wypoczywał. Aby zapewnić bezpieczeństwo szoferów na drogach,
oceniali zgodność czasu kierowania i przerw (dobowych I tygodniowych)
z ustawą o czasie pracy kierowców I rozporządzeniem 561/2006.
Teraz
także GIP uznał, że odstępstwo od sztywnego traktowania doby pracowniczej u
szoferów jest możliwe I wynika z art. 3 ustawy o czasie pracy kierowców. W
świetle tego przepisu ustawa nie narusza postanowień rozporządzenia 561/2006 I
umowy AETR. A te akty pozwalają wyruszyć kierowcy w kolejną trasę bezpośrednio
po wykorzystaniu odpoczynku dziennego, nawet gdy według inspekcji pracy
doszłoby wtedy do przekroczenia doby pracowniczej. Tym samym inspekcja pracy
przyznała pierwszeńtwo przepisom międzynarodowym o czasie jazdy przed polską
ustawą o czasie pracy kierowców.


