Do Niemiec z nowym lusterkiem, po Polsce na razie bez
Zamieszczono: 2009/07/15, Patryk Gust
Od 1
kwietnia 2009 r. w UE samochody ciężarowe powyżej 3,5 ton dopuszczalnej masy
całkowitej muszą być wyposażone w lusterka panoramiczne I krawężnikowe
zwiększające pole widzenia kierowcy.
ZOFIA
JÓŹWIAK
W niektórych krajach Unii, np. W
Niemczech, już sypią się mandaty za ich brak. Jednak Polska spóźnia się
z wprowadzeniem unijnych regulacji do krajowych przepisów. Dlatego ci,
którzy przewożą towary po polskich szosach, nie muszą się jeszcze obawiać sankcji.
Skoro nie
ma określonych polskich warunków technicznych dotyczących lusterek, nie możemy
karać za ich brak - mówi Sebastian Chwalibogowski z Głównej Inspekcji
Transportu Drogowego. - Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, będziemy
sprawdzać, czy samochód jest wyposażony w lusterka. Gdy nie będzie ich miał,
nie zostanie dopuszczony do ruchu, na takich samych zasadach jakby miał
niesprawne światła czy hamulce. Czyli zostanie zatrzymany, odbierzemy też
kierowcy dowód rejestracyjny. Gdy krajowe przepisy już wejdą w życie, kontroli
będzie dużo, bo wymaga tego UE.
Lusterka zapewniające kierowcy
szersze pole widzenia od ponad dwóch lat montowane są fabrycznie w nowych
ciężarówkach. Unijne przepisy wymagają jednak instalowania ich także w prawie
wszystkich samochodach ciężarowych powyżej 3,5 ton zarejestrowanych od stycznia
2000 r. włącznie (dyrektywa pozwala na nieliczne odstępstwa).
Instalacja
nowych zwierciadeł ma zminimalizować tzw. martwe pole. Komisja Europejska
szacuje, że z uwagi na ograniczoną widoczności z karbiny rocznie
dochodzi do około 400 wypadków śmiertelnych.
Nowe zwierciadła to dla przewoźników
wydatek rzędu kilkuset złotych na uto. Niekiedy wystarczy tylko wymiana
wkładek, czasem konieczna będzie jednak zmiana całych lusterek.
Obowiązek dostosowania aut
jeżdżących po unijnych szosach do nowych regulacji wynika z dyrektywy
2007/48/WE z 11 lipca 2007 r. w sprawie doposażenia samochodów ciężarowych
zarejestrowanych we Wspólnocie w lusterka samochodowe.


