Szofer z Białorusi szybko dostanie kartę kierowcy
Zamieszczono: 2009/07/15, Patryk Gust
CUDZOZIEMCY
Obywatela tego kraju, który nie ma karty kierowcy, nie
zatrudnimy do prowadzenia pojazdu z tachografem cyfrowym. Musi on złożyć
wniosek o wydanie tego dokumentu, nie zrażając się tym, że dopiero zaczyna
pobyt w Polsce
MARTA GADOMSKA
Dla Polskiej Wytwórni
Papierów Wartościowych, która wydaje te karty, liczy się bowiem gwarancja
przyszłego, stałego, półrocznego zamieszkiwania w naszym kraju.
- Polski przewoźnik z licencją na międzynarodowy transport rzeczy chce zatrudnić obywateli z Białorusi. Mieliby oni prowadzić nowe samochody, wyposażone w tachografy cyfrowe. Z przepisów wynika, że do prowadzenia takiego pojazdu potrzebna jest karta kierowcy. Czy obcokrajowiec dostanie ją dopiero wtedy, gdy minie półroczny okres jego stałego pobytu w Polsce? - pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Od ponad dwóch lat prowadzący pojazdy wyposażone w tachografy cyfrowe muszą
mieć kartę kierowcy. Ten dokument pozwala włączyć tachograf, obsługiwać go w
czasie jazdy i co najważniejsze odczytać z niego dane związane z prowadzeniem
samochodu. W zasadzie pełni funkcję zbliżoną do tzw. wykresówki z tachografu
analogowego.
Kartę wydaje Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych (PWPW) na pięć lat ale
nie dłużej niż na okres ważności prawa jazdy. Wniosek o wydanie karty
bezpośrednio składa kierowca. Wynika tak z ustawy z 29 lipca 2005 r. o systemie
tachografów cyfrowych (DzU nr 180, poz. 1494 ze zm.), rozporządzenia ministra
transportu z 23 sierpnia 2007 r. w sprawie wzorów wniosków o wydanie kart do
tachografów cyfrowych (DzU nr 162, poz. 1152) oraz art. 14 ust. 3
rozporządzenia EWG 3821/85.
Przypominamy, że karta kierowcy nie jest zastrzeżona wyłącznie dla
szoferów. Występują o nią też przewoźnicy, inspektorzy transportu drogowego
oraz właściciele warsztatów. Każda z tych osób musi mieć bowiem możliwość
obsługi urządzenia cyfrowego.
Wystarczy gwarancja na stały pobyt
Kartę kierowcy wydaje się po spełnieniu określonych warunków. Jeden z nich
odnosi się przede wszystkim do obywateli spoza Unii Europejskiej. Z przepisów
unijnych wynika bowiem, że dostaną oni ten dokument tylko wtedy, gdy Polska
jest ich normalnym miejscem zamieszkania. Co to oznacza? W praktyce chodzi o
to, aby na terenie Polski lub innego państwa członkowskiego przebywać w celach
zawodowych lub osobistych co najmniej 185 dni w roku kalendarzowym. Niektórzy
eksperci zajmujący się problematyką kierowców twierdzą, że prawo do karty nabywają
oni dopiero po upływie tego okresu. Przyjęcie takiej interpretacji znacznie ograniczałoby
zatrudnianie jako szoferów obywateli ze Wschodu.
Na szczęście PWPW stosuje wykładnię korzystniejszą. Dla urzędu 185 dni nie
jest okresem, który musi upłynąć. Wystarczy, aby cudzoziemiec udowodnił, że
właśnie taki okres upływa albo że niebawem będzie przez taki czas przebywał w
Polsce.
Obywatel ze Wschodu starający się w Polsce o zatrudnienie jako szofer
samochodu z tachografem cyfrowym może od razu wystąpić o kartę kierowcy.
Wystarczy, że przedstawi np. wizę lub kartę pobytu. Te dokumenty są dla nas
gwarancją, że Białorusin lub Ukrainiec będzie przebywał w naszym kraju przez
185 dni - tłumaczy Marian Klaczak z PWPW.
Zalicz do kosztów
Karta kierowcy kosztuje ok. 200 zł. Ale zgodnie z art. 20 ust. 1 pkt 7
ustawy o tachografach cyfrowych przedsiębiorca może zrefundować ten koszt, jeśli
szofer jest stroną stosunku pracy, a kartę wykorzystuje w pojazdach wyposażonych
w tachografy cyfrowe. Przewoźnik refunduje koszt tego dokumentu na podstawie
przedstawionej faktury. Ten wydatek przedsiębiorca może zaliczyć do swoich
kosztów, bo bez wątpienia posiadanie takiej karty przez kierowcę leży w
interesie pracodawcy i służy uzyskaniu przez niego przychodów. Jeśli chodzi
natomiast o kierowcę, to zrefundowaną kwotę przewoźnik doliczy mu do wynagrodzenia,
opodatkuje i oskładkuje z innymi
przychodami z pracy.
Karta to nie wszystko
Karta kierowcy to nie jedyna bariera, jaką trzeba pokonać, aby przyjąć
szofera z Ukrainy i Białorusi. Pisaliśmy w DF już wielokrotnie, że cudzoziemcy
spoza UE do zatrudnienia w Polsce potrzebują zezwolenia na pracę albo wizy z
prawem do pracy, a ponadto aplikując na stanowisko kierowcy, muszą ukończyć
kurs dokształcający albo kwalifikację wstępną.
Poza tym szofer, który nie jest obywatelem państwa członkowskiego UE,
wykonując międzynarodowy transport drogowy rzeczy, musi mieć świadectwo
kierowcy. Ten dokument wydaje się właśnie w międzynarodowym transporcie
rzeczy. Jednak zdaniem większości ekspertów nie ogranicza to przyjęcia Ukraińców
i Białorusinów w międzynarodowym transporcie osób (patrz DF z 10 września). Zatem
szofer zatrudniany przez czytelnika musi mieć świadectwo kierowcy.


