Użytkownik
Hasło
Newsletter

Wpisz adres e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach na stronie

 

Na przewiezienie nawet kilku skrzynek do sklepu potrzebna jest licencja

Zamieszczono: 2009/07/15, Patryk Gust



KARA ADMINISTRACYJNA

Właścicielkę sklepu ukarano grzywną za brak licencji drogowej, chociaż samochód przewożący opakowania należał do jej znajomego, a kierowca nie był jej pracownikiem

DANUTA FREY

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że kara była zgodna z przepisami. Na karę 8550 zł, wymierzoną Hannie W. przez mazowieckiego inspektora transportu drogowego złożyły się: 8000 zł - za wykonywanie transportu drogowego bez licencji, 200 zł - za brak karty opłaty drogowej, 150 zł - za brak nazwiska kierowcy na wykresówkach i 200 zł - za nieprawidłowe działanie przyrządów kontrolnych i niezgodne oznaczenia na wykresówkach.

Kierowca bez dokumentów

Wezwanie do uiszczenia grzywny wysiano do Hanny W., mimo iż w trakcie kontroli dro­gowej ustalono, że ciężarowy mercedes należał do Mirosława P. Za kierownicą siedział nato­miast syn właścicielki sklepu Ja­kub W., niebędący pracowni­kiem ani jej, ani Mirosława P. Kontrolującym wyjaśnił, że po­nieważ używany zazwyczaj sa­mochód się popsuł, ciężarówka, którą na życzenie matki prze­woził puste skrzynki, została użyczona przez znajomego. Nie miał jednak przy sobie żadnego dokumentu dotyczącego wykonywania transportu drogowego - czy to na podstawie licencji, czy na potrzeby własne. Okazał jedynie wykresówki w stanie, jak zapisali inspektorzy, nienadającym się do kontroli. W trak­cie późniejszego postępowania Jakub W. przedstawił jeszcze wystawioną na Mirosława P. kartę roczną opłaty drogowej. Dowodu jej zapłacenia nie było jednak w samochodzie w trak­cie kontroli.

Ciężarówka użyczona grzecznościowo

Mazowiecki inspektor trans­portu drogowego zakwalifiko­wał opisaną sytuację jako wyko­nywanie transportu drogowe­go, który wymaga licencji Zgod­nie z art. 4 pkt 4 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (DzU z 2001 r. nr 125, poz. 1371 z późn. zm.) krajowy transport drogowy obejmuje m.in. przejazd drogowy wyko­nywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o któ­rych mowa w pkt 4 tego przepi­su. Punkt ten określa, mówiąc najogólniej, wymogi, jakie po­winny być spełnione do uzna­nia transportu za przewóz na potrzeby własne. Ponieważ pojazd nie był prowadzony ani przez przedsiębiorcę, ani przez jego pracownika, nie został spełniony jeden z warunków przewozu na potrzeby własne. Zgodnie zaś z art. 5 wspomnia­nej ustawy wykonywanie trans­portu drogowego wymaga uzy­skania odpowiedniej licencji - której Hanna W. nie posiadała.

W odwołaniu do głównego inspektora transportu drogo­wego Hanna W. argumentowa­ła, że ani ona, ani jej syn nie wy­konywali transportu drogowe­go. Przewóz skrzynek, związany z funkcjonowaniem sklepu, miał charakter grzecznościowy i nie był związany z celami za­robkowymi.

Przedsiębiorca podważa ukaranie

Jednakże zarówno GITD, jak i następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznały decyzję mazowieckiego inspektora za zgodną z prawem. Gdy WSA oddalił skargę, Hanna W. złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administra­cyjnego.

Tym razem twierdziła, że de­cyzja o karze powinna być unie­ważniona, ponieważ została skierowana do podmiotu niebędącego stroną postępowania. Błędnie uznano, że właścicielka sklepu wykonywała transport drogowy, co wymagało licencji. Licencję trzeba mieć, jeżeli chce się prowadzić transport zarob­kowy - przekonywała skarżąca. Skoro takiego transportu w ro­zumieniu przepisów ustawy ani ona sama, ani jej syn nie wyko­nywali, nie było podstaw do na­łożenia na nią jakiejkolwiek kary.

- Organy administracji, a w ślad za nimi również WSA, roz­ważały, czy mamy w tym wy­padku do czynienia z przewo­zem na potrzeby własne przed­siębiorcy czy z transportem drogowym - przypominał w trakcie rozprawy przed NSA ad­wokat Hanny W. - Jako przed­siębiorca Hanna W. nie może ponosić odpowiedzialności za osoby trzecie. Ani samochód nie był jej własnością, ani jego kierowca - jej pracownikiem, ani nie było żadnej umowy-zle­cenia. Ustawa o transporcie drogowym nie definiuje co prawda przedsiębiorcy, ale w art. 96 ust. 1 odsyła do stosowa­nia ustawy o swobodzie działal­ności gospodarczej. Zgodnie z zawartą tam definicją przedsię­biorcy nie był to przewóz reali­zowany przez przedsiębiorcę, ale przez osoby trzecie na po­trzeby przedsiębiorcy. Skoro zatem mamy do czynienia z przewozem wykonywanym na potrzeby przedsiębiorcy i zo­stały spełnione warunki wymie­nione w art. 4 ust. 4 lit. c, nie można stosować sankcji wobec Hanny W.

Ustawodawca nie przewidział wyjątków

NSA musiał odpowiedzieć na pytanie, czy Hanna W. jest przedsiębiorcą, i czy byl to przewóz wykonywany przez przedsiębiorcę na potrzeby własne czy też transport drogo-
wy na zasadach ogólnych. Wie­lu przedsiębiorców korzysta bowiem niejednokrotnie z róż­nych okazjonalnych przewo­zów wykonywanych np. przez członków rodziny.

Sąd doszedł do wniosku, że w świetle ustawy o swobo­dzie działalności gospodarczej Hanna W. prowadziła działal­ność gospodarczą. Funkcjono­wanie sklepu wymaga m.in. transportu. Nie jest to wpraw­dzie przedmiotem działalności gospodarczej skarżącej, lecz taki transport wykonywany jest pomocniczo. Ustawodawca przewidział w takich wypad­kach przewozy na potrzeby własne. Muszą być jednak wówczas spełnione określone warunki, o których mowa w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. W tym wypadku nie zostały spełnione - ocenił NSA. Samochód nie był prowa­dzony przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, jak tego wymaga art. 4 pkt 4 lit. a. Jeżeli zatem nie chodzi o przewóz na potrzeby własne, w rachubę wchodzi jedynie wykonywanie transportu drogowego na zasa­dach ogólnych. A to wymaga posiadania licencji. Ustawo­dawca nie przewidział tu żad­nych wyjątków, a ustawa nie pozostawia żadnej możliwości innej decyzji o nałożeniu kary. Zarzuty o skierowaniu jej do podmiotu niemającego przymiotu strony okazały się więc chybione i NSA oddalił skargę (wyrok z 10 czerwca 2008r., II GSK 147/OB).

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

 
Szukaj na stronie

 

Poprawny CSS! Valid XHTML 1.0 Transitional