Użytkownik
Hasło
Newsletter

Wpisz adres e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach na stronie

 

Jak dokumentować rozmowy, żeby nie zostać oszukanym przez kontrahenta?

Zamieszczono: 2009/07/29, Patryk Gust

Jak dokumentować rozmowy, żeby nie zostać oszukanym przez kontrahenta? Lepiej zawczasu przewidzieć możliwość wystąpienia komplikacji i przygotować się na nie. Praktyka sądowa wskazuje, że najlepszym dowodem jest dokument na piśmie.

Dlatego jeśli to tylko możliwe, zadbaj o poświadczanie w formie pisemnej wszelkiego rodzaju czynności i działań (czyli np. spotkań, rozmów, przekazywania dokumentacji). Warto sporządzić list intencyjny, a poczynione w trakcie pertraktacji uzgodnienia protokołować.

List intencyjny

Listy intencyjne to dokumenty często używane w kontaktach gospodarczych, które jednak nie są wprost przewidziane w przepisach, dlatego trudno dokładnie określić, jakie powodują skutki prawne.

Zazwyczaj zawierają ogólne postanowienie stron, że są one zainteresowane zawarciem określonej umowy lub prowadzeniem działań zmierzających do osiągnięcia pewnego celu gospodarczego. Często zawierają postanowienia o zobowiązaniu się do prowadzenia negocjacji zgodnie z „dobrymi obyczajami", „uczciwymi zasadami obrotu gospodarczego" itp.

List intencyjny nie jest tym samym co umowa przedwstępna, nie zawiera więc postanowień wiążących dla stron, np. że do określonego dnia zawrą umowę o pewnej treści. Z reguły listy intencyjne nie powodują same w sobie skutków prawnych, nie oznacza to jednak, że są niepotrzebne. Oddają ducha, jaki ma obowiązywać podczas prowadzenia negocjacji, co jest bardzo przydatne do późniejszego interpretowania zachowań drugiej strony.

Jeśli dysponujesz listem intencyjnym, łatwiej będzie Ci udowodnić, że zachowanie kontrahenta podczas negocjacji naruszało dobre obyczaje.

Im bardziej szczegółowo zostaną w nim określone deklaracje stron dotyczące prowadzenia negocjacji, tym łatwiej - w razie nielojalności kontrahenta - będzie Ci uzyskać od niego odszkodowanie. Teoretycznie nie ma jednak przeszkód, aby przyjąć, że postanowienia negocjacyjne o charakterze wiążącego listu intencyjnego są obowiązujące dla stron, a zatem że obie strony zobowiązują się traktować je jako ostatecznie uzgodnione i niepodlegające renegocjacjom. Może to mieć wpływ na ustalenie, że Twój kontrahent ponosi odpowiedzialność z tytułu naruszenia dobrych obyczajów podczas pertraktacji.

Protokoły ze spotkań

Ze spotkań negocjacyjnych warto sporządzać krótkie protokoły, w których określa się, jakie ustalenia zapadły (lub nie) między stronami, w jakim zakresie strony doszły już do porozumienia, odnośnie do których elementów się zgadzały, a co do których nie, jakie kwestie zostały jeszcze do omówienia, jaki jest harmonogram kolejnych spotkań itp. Szczególnie przy większych transakcjach lub jeśli negocjacje toczą się w dłuższym czasie.

Protokoły ułatwią Ci późniejsze uzyskanie odszkodowania z tytułu naruszenia przez kontrahenta dobrych obyczajów podczas prowadzenia negocjacji. Pozwalają ustalić, jaki był ich rzeczywisty przebieg. Protokoły pełnią więc taką rolę, jak przesyłane sobie dokumenty w przypadku prowadzenia negocjacji bez spotkań.

Powinny być podpisane przez obie strony. Jeśli obawiasz się, że kontrahenta spłoszy nadmierne formalizowanie negocjacji, możesz skorzystać z innej, choć nieco mniej skutecznej metody. Polega ona na tym, że nie dajesz protokołu kontrahentowi do podpisu, lecz wysyłasz go do niego za potwierdzeniem odbioru i z prośbą, by w razie pojawienia się w nim jakichś nieścisłości przedstawił je w celu uzupełnienia lub naniesienia poprawek. Jeśli nie otrzymasz uwag, możesz argumentować, że gdyby druga strona miała jakieś wątpliwości, zgłosiłaby je.

Źródło: www.firmatransportowa.pl

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

 
Szukaj na stronie

 

Poprawny CSS! Valid XHTML 1.0 Transitional