Kierowcy należy się pensja za przerwę w ciągu dnia
Zamieszczono: 2009/09/18, Patryk Gust
Pracownik, którego dniówka
za kółkiem jest podzielona na dwie części, a pomiędzy nimi ma wolne,
powinien dostać połowę stawki godzinowej za ten czas.
MATEUSZ RZEMEK
Takie prawo przyznaje zatrudnionym za kółkiem ustawa o
czasie pracy kierowców. Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Tak było w
przypadku Mariusza S. zatrudnionego w przedsiębiorstwie produkcyjno-handlowo-usługowym.
Zaczynał pracę o godz. 5 w hurtowni, z której rozwoził towary do 8.30 lub 10.30 w zależności od liczby
zamówień. Potem miał przerwę, którą mógł sam zagospodarować. Wracał do
rozwożenia zamówień o 13 i jeździł służbowym samochodem do 18.00. Za pracę
otrzymywał wynagrodzenie minimalne, które w okresie jego zatrudnienia (od
kwietnia 2006 r. do stycznia 2007r.) wynosiło 899,10 zł, a od początku 2007r. -
936 zł miesięcznie.
Roszczenie po rozstaniu ...
Po rozstaniu z firmą wystąpił do sądu z pozwem o wypłatę
wynagrodzenia za nadgodziny, a także ekwiwalentu za niewykorzystany urlop
wypoczynkowy.
Biegły powołany przez sąd rejonowy wyliczył, że faktycznie
kierowcy należy się dodatkowe wynagrodzenie zasadnicze w wysokości łącznie 300zł
i 468 zł za pracę w nadgodzinach. Sąd nie uwzględnił wniosku o zaliczenie
przerwy w godzinach popołudniowych do czasu pracy i nie przyznał mu żadnego
dodatkowego wynagrodzenia za ten okres. Podobnego zdania był sąd okręgowy.
Kierowca zdecydował się więc na złożenie skargi kasacyjnej Sądu Najwyższego, w
której udowodnił, że jego umowa o pracę nie przewidywała dodatkowych warunków
dotyczących czasy pracy - cała dniówka od 5,00 do 18,00 powinna zostać
potraktowana jako jego czas pracy, z wszelikimi konsekwencjami wypłaty
wynagrodzenia za nadgodziny.
Wynagrodzenie za czas wolny ...
Sąd Najwyższy w wyroku z 23 czerwca 2009r. stwierdził, że
pracownikowi nie należy się dodatkowe wynagrodzenie za pracę poza tym, które
już otrzymał. Uznał natomiast, że firma i sądy naruszyły art. 16 ust. 2 ustawy
o czasie pracy kierowców w ten sposób, że nie przyznały kierowcy prawa do
wynagrodzenia za czas przerw w pracy. Zgodnie z tym przepisem za czas, gdy
kierowca ma faktycznie wolne, przysługuje mu prawo do połowy stawki godzinowej
lub miesięcznej, a jeżeli takie składniki wynagrodzenia nie zostały określone,
to kierowcy przysługuje 60 proc. Wynagrodzenia za czas przerwy.
Zdaniem SN w tym przypadku niema znaczenia, że nie został
spełniony inny warunek określony w przepisach o czasie pracy kierowców,
niezbędny do wprowadzenia w firmie przerw w dniówce kierowców. Zgodnie z art.
18 ust. 3 ustawy system pracy podzielony na dwie części można wprowadzić w
układzie zbiorowym lub w regulaminie pracy, a u pracodawcy, u którego nie
działa zakładowa organizacja związkowa - wyłącznie w umowie o pracę. Wprawdzie
umowa o pracę powoda nie przewidywała wyraźnie takiego systemu pracy, ale ważny
był sposób jej faktycznego wykonania.
Orzecznictwo SN wskazuje, że pozwala to uznać, iż taka
właśnie była treść umowy między stronami. Potwierdza to fakt, iż jego dniówka
będzie podzielona na części. Pracował w ten sposób od samego początku
zatrudnienia. Ponadto w jego umowie o pracę ustalono, że będzie jeździł w różne
miejsca za każdym razem wskazywane przez pracodawcę, co przemawia za
możliwością zorganizowania takiej przerwy nocnej.
KTO I KIEDY MOŻE PRACOWAĆ Z PRZERWĄ
Zgodnie z art. 16 ustawy o czasie pracy kierowców:
- w szczególnie uzasadnionych przypadkach do kierowców zatrudnionych w transporcie drogowym może być stosowany system przerywanego czasu pracy, według z góry ustalonego rozkładu przewidującego nie więcej niż jedną przerwę w pracy w ciągu doby, trwającą nie dłużej niż 5 godzin,
- gdy kierowca wykonuje przewozy regularne , przerwa może trwać nie dłużej niż 6 godzin, jeżeli dobowy wymiar czasu pracy nie przekracza 7 godzin,
- za czas przerwy kierowcy przysługuje prawo do wynagrodzenia,
- podczas przerwy kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem.
Źródło: Rzeczpospolita. db


