|
|
Czy kierowca może robić więcej przerw, niż przewidują przepisy?
Zamieszczono: 2008/09/11, Patryk Gust
Przepisy nie ma zakazują
przedłużania przez kierowcę przerw. Jednak takie postępowanie może mieć
dla pracodawcy przykre konsekwencje.
W
przepisach rozporządzenia WE nr 561/2006 przewidziano minimalne
długości przerw, a ponieważ wydłużanie przerw jest korzystne dla
kierowcy, więc nie ma prawnych przeciwwskazań, żeby to robić.sprzedaży).
Ile i jak długich przerw wolno robić kierowcy?
Przerwę
można zasadniczo dzielić tylko na 2 odcinki, z których pierwszy nie
może być krótszy niż 15 minut, a drugi niż 30 minut. Podział
45-minutowej przerwy na 3 odcinki po 15 minut nie jest zatem poprawny.
Jednak jeśli kierowca w trakcie jazdy korzysta co godzinę z 15 minut
przerwy, a bezpośrednio po upływie 4,5 godziny z 30 minut, to
wykorzystuje przerwę zgodnie z przepisami: - 1 godzina jazdy, - 15 minut przerwy, - 1 godzina jazdy, - 15 minut przerwy, - 1 godzina jazdy, - 15 minut przerwy, - 1,5 godziny jazdy, - 30 minut przerwy.
Przerwy
w jeździe przewidziane w rozporządzeniu WE nr 561/2006 mogą być
wykorzystywane także w odcinkach po 30 czy 60 minut, gdyż są to okresy
dłuższe od minimalnych.
Liczba przerw w ciągu dnia
również nie jest limitowana – może ich być nawet kilka. A zatem
korzystanie na przykład z 60-minutowych przerw co 15 minut jazdy jest
dopuszczalne w świetle przepisów o prowadzeniu pojazdu i z pewnością
nie zostanie podważone w razie kontroli przez inspektora ITD. Jednak
jeśli chodzi o czas pracy kierowcy, kontrolowany przez PIP, sytuacja
jest bardziej skomplikowana.
Jakie konsekwencje będzie miało dla pracodawcy wydłużanie przerw?
Jeżeli
kierowca jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę, czas jego przerw
musi być rozliczany jako czas pracy lub odrębnie płatnego dyżuru.
W
każdym dniu, gdy pracuje ponad 6 godzin, musi mieć zapewnioną
15-minutową przerwę wliczaną do czasu pracy. Czas pozostałych przerw
trzeba rozliczyć jako dyżur, a więc wypłacić kierowcy wynagrodzenie w
wysokości co najmniej 50% obowiązującej go stawki godzinowej.
Przykład Kierowca
w ciągu dnia prowadził pojazd przez 5 okresów trwających po 1,5
godziny. Pomiędzy nimi korzystał z przerw trwających po 30 minut. Czas
jego jazdy wyniósł więc 7,5 godziny, a łączny czas przerw – 2 godziny.
Jeśli
kierowca ten jest pracownikiem, to 15 minut z czasu przerw stanowi jego
czas pracy, a pozostała godzina i 45 minut – czas dyżuru. A zatem
podczas kontroli inspektor pracy sprawdzi, czy za wszystkie przerwy
poza 15 minutami wliczanymi do czasu pracy kierowca otrzymał
wynagrodzenie za czas dyżuru wraz z pensją za dany miesiąc.
Ponadto
duża liczba przerw w ciągu każdego dnia pracy kierowcy może spowodować,
że w skali miesiąca (lub dłuższego okresu rozliczeniowego) kierowca nie
wypracuje obowiązującego go wymiaru czasu pracy. Jednak mimo to
będziesz musiał mu zapłacić wynagrodzenie za pełen wymiar czasu pracy,
choć nie został wypracowany. Zgodnie bowiem z art. 94 pkt 2 Kodeksu
pracy to pracodawca ma zapewnić pracownikowi pracę zgodną z wymiarem
zatrudnienia.
Wydłużanie przerw może mieć ponadto
jeszcze jeden nieprzyjemny skutek. Kontrola PIP ma inny zakres niż
kontrola ITD. Inspektor pracy, po stwierdzeniu, że przerwy są częstsze
i dłuższe od wymaganych, z pewnością zainteresuje się sposobem
organizacji pracy kierowców, w tym załadunków i rozładunków towaru
dokonywanych przy poszczególnych przewozach.
W praktyce
często się bowiem zdarza, że selektor jest ustawiony na łóżko, w
związku z czym tachograf rejestruje przerwę, podczas gdy tak naprawdę
okres ten jest dla kierowcy czasem pracy, gdyż np. trwa załadunek lub
kierowca czeka na rozładunek w magazynie kontrahenta.
Jeśli więc czas jazdy w ciągu dnia będzie krótszy od czasu zarejestrowanych przerw, na pewno wzbudzi to wątpliwości inspektora.
Skutkiem
może być skrupulatna analiza organizacji transportu w Twojej firmie,
przesłuchanie w charakterze świadków innych kierowców czy pracowników,
a także wyjątkowo dokładne sprawdzenie dokumentacji.
Podstawa prawna - Artykuł 7 rozporządzenia WE nr 561/2006. - Artykuł 6 ust. 3, art. 9 ust. 2 oraz art. 27 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców.
Łukasz Prasołek asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, specjalista z zakresu czasu pracy kierowców, w latach 2004–2006 pracownik Departamentu Prawnego Głównego Inspektoratu Pracy zajmujący się zagadnieniami czasu pracy kierowców
Źródło: www.firmatransportowa.pl
|
|